Chodzenie za Panem Bogiem - 2026 |
||||||||||||
Jak co roku i
to od bardzo wielu już lat, w Wielkanocy
Poniedziałek, który w tym roku wypadł 6
kwietnia,
odbyła się procesja nazywana „Chodzenie za Panem Bogiem”. Przed godziną 6. rano, na placyku przed drewnianym kościółkiem w Szałszy, zbierają się wyłącznie Panowie w różnym wieku, od kilkuletnich chłopców ze swoimi ojcami lub starszymi braćmi, po panów już mocno leciwych. Procesji towarzyszy orkiestra dęta i ksiądz Wikary z gdyż kościółek w Szałszy jest kościołem filialnym kościoła w Żernikach. Procesja, punktualnie o 6:00, wyruszyła w kierunku krzyży, które od dziesiątków lat stoją przy drogach i na okolicznych polach. Na całej trasie procesji orkiestra gra pieśni wielkanocne na cześć Zmartwychwstałego Chrystusa, a Panowie jej wtórują. Pod każdym z krzyży odmawiane są modlitwy o urodzaj, gdyż kiedyś była to procesja rolników, a teraz, gdy rolników prawie już nie ma, stała się procesją męską. Trasa procesji wiedzie ulicami Szałszy, po drodze zatrzymujemy się pod krzyżem przy ul. Tarnogórskiej, na wysokości wjazdu na autostradę A1, potem pod figurą św. Floriana, przy remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Szałszy, następnie pod krzyżem na rozdrożu ulic Leśnej i Wiejskiej. W połowie drogi, w polu pod starymi dębami, jest przerwa na odpoczynek i pokrzepienie się gorącą herbatą lub kawą i Następnie procesja przechodzi pomiędzy domami Szałszy-Kuźnicy i podąża ul. Ptasią w kierunku ul. a następnie w ul. Kościelną i dochodzi z Procesja kończy się Mszą Świętą o godz. 8:15 w intencji rolników. W tym roku w procesji wzięło udział prawie 50. Szałszan i Żerniczan - miejmy nadzieję, że w latach następnych zgromadzi nie mniej uczestników - musimy zadbać o to, by tak piękna tradycja tutejszej społeczności nie uległa zapomnieniu.
Stanisław
Franiel
Jeśli
chcesz uzyskać zdjęcia w pełnej rozdzielczości,
napisz e-mail do Administratora tej strony WWW. |
||||||||||||
|
|